Wyposazenie pracowni szkolnej

Przygotowywaliśmy szkolną pracownię fizyczno – chemiczną. Najpierw musieliśmy określić, jaki sprzęt będzie nam potrzebny. Oprócz różnego rodzaju szkiełek, probówek i menzurek złożyliśmy także zapotrzebowanie na mikroskopy. Oczywiście zależało nam na tym, aby było ich jak najwięcej, bo zajęcia z ich wykorzystaniem bardzo podobają się dzieciakom i stanowią pewnego rodzaju innowację dydaktyczną.


Kiedy szefostwo zapoznało się z naszym zamówieniem, od razu pojawiły się problemy. My w swojej specyfikacji wskazaliśmy nie tylko ilość potrzebnego sprzętu, ale także wymieniliśmy mikroskopy konkretnej firmy. Wiedzieliśmy, że sprzedaje ona sprzęt doskonałej jakości, ale niestety droższy od innych dostępnych na rynku. I tego właśnie dyrekcja nie chciała uznać, argumentując, że można przecież kupić sprzęt w lepszej cenie. My z kolei nie chcieliśmy ustąpić. Przecież doskonale wiadomo, że dzieciaki niekoniecznie potrafią się delikatnie obchodzić ze sprzętem, a mikroskopy naprawdę łatwo jest zepsuć czy uszkodzić. Wystarczy zgubić czy potłuc szkiełko albo przez niewłaściwy chwyt oderwać soczewkę i już szkoda gotowa. A gdybyśmy pracowali na sprzęcie lepszej firmy, mielibyśmy od niej gwarancję również na uszkodzenia mechaniczne, oczywiście w ograniczonym zakresie, ale lepsze to niż nic.
Dyrekcja rozważyła nasze argumenty i ostatecznie wyraziła zgodę, by zakupić mikroskopy, o które wnioskowaliśmy. Z pozostałym zamówieniem nie było podobnych problemów, zatem szybko wysłaliśmy listę potrzebnych rzeczy do firmy i czekaliśmy na przesyłkę. Po jej otrzymaniu sprawdziliśmy, czy nic się nie zniszczyło po drodze, a potem zaczęliśmy wyposażać pracownię. Już po kilku dniach można było skorzystać z nowych rzeczy. Mikroskopy zrobiły furorę wśród naszych uczniów. Na każdej lekcji dzieciaki dopytywały, czy dzisiaj będzie można wykorzystać ten sprzęt i czy można coś sobie szybko obejrzeć.
Okazało się, że wybrany przez nas sprzęt sprawuje się doskonale, nie psuje się, a ewentualne drobne uszkodzenia można szybko naprawić. Mikroskopy, które wybraliśmy, świetnie przydały się w dalszej pracy dydaktycznej.